Aktualności
Łowiectwo najwyższą formą miłości do natury.
Boży akt stworzenia najlepiej zrozumieć zagłębiając się w prawa rządzące przyrodą. Ludzie, którzy tą przyrodę "rozumieją", czy to poprzez obserwację, nabytą wiedzę, w wyniku praktycznego doświadczania, czy w wyniku współuczestnictwa, mają tym samym wgląd w te prawa. Tego rodzaju wgląd owocuje świadomością oraz intuicyjną umiejętnością wyczuwania prawa naturalnego (zdrowy rozsądek). Zagłębiajac się w misterium natury dotykają prawdy, przez co stają się zaimpregnowani i odporni na wszelkiej maści inżynierię społeczną, która jako przeciwieństwo prawdy jest zwykłym fałszem. Postęp technologiczny spowodował alienacje człowieka od świata przyrody. Materializm, atomizacja społeczna wynikajaca z życia w społeczeństwie hołdujacemu zasadom liberalnej demokracji niosą ze sobą pustkę. Młody mężczyzna zamiast uczyć się od ojca męskich zajęć, jest pogrążony w wirtualnym, nie rzeczywistym świecie elektronicznych gadżetów, mediów społecznościowych i gier komputerowych. Jego ojciec nie ma dla niego czasu, bo pracuje i "daje z siebie wszystko", żeby zarobić na nowszy samochód, jeszcze większy telewizor, komputer i dziesiątki innych, często niepotrzebnych przedmiotów.
W ten sposób obydwoje pozbawiają się potrzeby wspólnego działania, pracy fizycznej, czy bycia razem na łonie przyrody. Ten obraz jest tylko jednym z wielu ilustrujących brak praktycznego uczestnictwa w życiu realnym. W szkole młody człowiek dowiaduje się wszystkiego na temat podziału komórek, pierwotniakow i ameb, a jednocześnie nie potrafi wymienić rodzimych gatunkow zwierząt. To wszystko rodzi wielki wewnętrzny deficyt, a ponieważ "natura nie znosi pustki" (znów prawo naturalne), dorastający młody człowiek, bezbronny z brakiem fundamentów i wsparcia, z brakiem wiedzy staje się podatnym gruntem i ofiarą nowoczesnych ideologii, ktore przyjmuje jako prawdę objawioną. W ten sposób staje się zwolennikiem fałszywego ekologizmu i wielu innych błędnych i oderwanych od rzeczywistości teorii- od socjalizmu, demokratyzmu do ideologii promujących wszelkiej maści zboczenia. Wystarczy jednak niewiele, mały promyk nadziei, by przebudzić człowieka z tego marazmu. Wystarczy chwila, czasem tylko tłumaczenia, by ten człowiek zaczął wracać "na właściwy tor".
Dzieje się tak dlatego, że w każdym tkwi wewnerzny głód prawdy. Trudno dzisiaj zmieniać przyzwyczajenia społeczne, czy cofnąć postęp technologiczny. Na te zjawiska mamy mały wpływ. Jeżeli jednak chodzi o edukację, to jeszcze nie wszystko stracone. Jest kilka sposobów zbliżenia się do przyrody. Obserwacja- najmniej efektywny (patrzymy z boku), nabycie wiedzy- do tego potrzebna jest dobra wola i uczciwość intelektualna, ażeby ją przyjąć i wyciągnąć z niej wnioski. Jeszcze lepszym sposobem jest doświadczenie, czyli bycie w świecie przyrody.Najpełniejszym jednak sposobem, sposobem, który rodzi prawdziwą miłość do natury, ewentualnie z niej wynika jest współuczestnictwo – czyli łowiectwo. Jest ono nie tylko doświadczeniem bezpośrednim, ale przede wszystkim interakcją, przez co staje się przeciwieństwem alienacji, w ten sposób zbliżając nas do Prawdy.
Autor tekstu: Piotr Jelonkiewicz
